„Wodecki jazz” to bardzo ciekawy muzycznie, przyjemny dla ucha projekt Piotra Barona – utytułowanego muzyka jazzowego i aranżera.
Na krążku usłyszymy popularne kompozycje Zbigniewa Wodeckiego w wersji jazzowej. W nagraniu płyty wzięła udział czołówka polskich jazzmanów : Robert Majewski – trąbka, Michał Tokaj – fortepian, Maciej Adamczak – kontrabas, Łukasz Żyta perkusja. Do współtworzenia tego ciekawego projektu Piotr Baron zaprosił także Sebastiana Karpiela Bułeckę, rapera Tomasza „Tomsona” Lacha i Pawła Królikowskiego.
„Dziś Piotr Baron, wybitny muzyk stworzył wraz ze znakomitymi artystami niespodziewany projekt „Wodecki Jazz” – przewrotne jazzowe aranżacje klasycznego repertuaru Zbyszka Wodeckiego. Płyta ta ma niezwykły czar.”

Tytuł: Wodecki Jazz
Wykonawca:Piotr Baron
Data premiery:2019-05-31
Rok nagrania: 2019
Nośnik: CD
Liczba nośników: 1
Rodzaj opakowania: Digipack
Numer katalogowy: PRCD 2213
Kod kreskowy (EAN): 5907812244460

Wytwórnia: Polskie Radio PRCD 2213
Producent: Polskie Radio
Kod produktu:CD-23-0040-WG

Choć Piotr Baron grywa rzeczy przeróżne, generalnie kojarzony jest z jazzem postcoltrane’owskim, muzyką wzniosłą, skomplikowaną, przesyconą pierwiastkiem religijnym. Teraz, sięgając po lżejszy repertuar, postanowił „wyjść do ludzi”. Na jego najnowszej płycie znalazły się hity z repertuaru wokalisty i kompozytora Zbigniewa Wodeckiego. Wykonuje je kwintet lidera, którego akustyczne brzmienie ubarwiają dźwięki generowane przez zaproszonych gości, w tym dwójkę latorośli saksofonisty – Adama i Marysię.

Baron, artysta poważny, nie poszedł na skróty, potraktował swoje zadanie na serio. Dokonał aranżacji tematów, na każdy znalazł odrębny pomysł, a całość opowieści ubrał w stylowe brzmienie i niesztampową formę.

Kapitalnie zabrzmiał Opowiadaj mi tak, dla mnie nr 1 całego albumu, i bopowy w charakterze, zagrany z werwą Zacznij od Bacha. Najbardziej zaskakującym utworem okazała się Izolda – podobał mi się zarówno aranż z wyeksponowaniem klarnetu basowego, który do łzawej ballady wniósł odrobinę dystansu, jak i końcowa partia z raperem (Tomasz Lach) i elektroniką, co można odczytać jako „gest dobrej woli” wobec młodszego słuchacza. Ten nieoczekiwany zwrot akcji sprawdzi się jeszcze lepiej na koncertach. Panny mojego dziadka, utrzymany w rytmie bossy (i z bluesem w tle), to najdłuższy numer płyty.

Muzycy mogli tu bez stresu rozwijać solówki (polecam popis gitarzysty Gabriela Niedzieli), czemu sprzyjał stały puls i prosta harmonia. Nie przekonała mnie natomiast wokalna wersja Lubię wracać tam gdzie byłem w wykonaniu Karpiela-Bułecki, z bardzo podobnym, jak u Wodeckiego, wibrato. To lekki zgrzyt stylistyczny, który nieco zaburza jednolitość albumu.

Tę muzykę „robią” nie tyle tematy, co ludzie – wszyscy członkowie zespołu Piotra Barona spisują się znakomicie. Wejścia Michała Tokaja imponują logiką narracji i przejrzystością faktury. Robert Majewski po mistrzowsku nawiązuje do gigantów jazzowej trąbki lat 50. i 60. Nasycony kontrabas Macieja Adamczaka i zniuansowana dynamicznie gra Łukasza Żyty dopełniają reszty. Lider zaprezentował się jako artysta wszechstronny (aranżer, multiinstrumentalista) i otwarty na nowsze trendy. Świetnie czuje się w klimatycznych balladach i kawałkach bardziej dynamicznych, nie odcinając się jednocześnie od Coltrane’owskich korzeni.

Początkowo podszedłem do tego materiału z rezerwą, gdyż nie jestem fanem projektów „ku czci”. Jednak moje obawy szybko zostały rozwiane – album „Wodecki jazz” to pozycja atrakcyjna, wartościowa, godna artysty klasy Piotra Barona.


Autor: Bogdan Chmura


  1. Opowiadaj mi tak

  2. Lubię wracać tam gdzie byłem

  3. Zacznij od Bacha

  4. Izolda

  5. Panny mego dziadka

  6. Z Tobą chcę oglądać świat

  7. Lubię wracać tam gdzie byłem


Piotr Milwiw-Baron, saksofon tenorowy i sopranowy, klarnet basowy;

Robert Majewski, trąbka, flugelhorn;
Michał Tokaj, fortepian;
Maciej Adamczak, kontrabas;
Łukasz Żyta, perkusja;
gościnnie: Sebastian Karpiel-Bułecka,
Tomasz „Tomson” Lach, Paweł Królikowski,
Gabriel Niedziela, Adam Milwiw-Baron,Marysia Milwiw-Baron